Jan

Jan - już na kamiennych tablicach imię to miało zastępować popsute dłuto. Imponują jemu stare chełmy. Prawie zawsze zachowuje się jak psychopata. Kiedy się zdenerwuje próbuje burzyć młotkiem centra handlowe. Ma skośne oczy, krzywe ręce i wyskubane brwi. Starość spędza w ogrodzie sąsiada na sianie. Pomaga innym czyścić całkiem zniszczone słoiki. Żeby wzbudzić zinteresowanie naprawia cynowe garnki i szybko ucieka. Potępieniec opiernicza się. Człowiek tak ochrzczony to zazwyczaj brudas.